Podczas targów samochodów w Detroit 2019 Nissan zaprezentował elektrycznego Nissana IMs. Samochód prezentuje się niesamowicie, ale Nissan hamuje entuzjastów: to tylko koncept, wizja, platforma, która zostanie wykorzystana do stworzenia w pełni autonomicznych samochodów przyszłości.

Nissan IMs: muskularny „podniesiony sedan”, który… nie wyjedzie na drogi?

Początek roku jest u Nissana wyjątkowo bogaty: po premierze Leafa e+ na targach CES 2019, producent pokazał kolejny produkt na targach NAIAS 2019 w Detroit. To muskularny elektryczny sedan, Nissan IMs, który wydaje się mocno nawiązywać do pokazywanego wcześniej Nissana IMx. Dane techniczne? Nissan IMs ma mieć 360 kW (489 KM) mocy, moment obrotowy wynoszący 800 Nm, baterię o pojemności 115 kWh i zasięg około 610 kilometrów na jednym ładowaniu.

Japoński producent nazywa samochód „podniesionym, usportowionym elektrycznym sedanem”, chociaż łatwo zauważyć, że inne firmy nie miałyby żadnych zahamowań, żeby tytułować takie auto crossoverem. Nissan IMs ma być całkowicie autonomiczny, będzie posiadał napęd na cztery koła i przestronną kabinę z siedzeniami w formacie 2+1+2, z czego miejsce środkowe na tylnej kanapie ma być najważniejsze.

Nissan jest kolejną firmą z branży, która otwarcie sygnalizuje, że samochody autonomiczne powinny wyróżniać się na drodze. W IMs będzie to charakterystyczne płynące do tyłu oświetlenie, dzięki któremu inni uczestnicy dróg natychmiast dostrzegą, że samochód jedzie bez kierowcy.

> Elektryczny Nissan IMx w cenie od 200+ tysięcy złotych przeistoczy się w Infiniti IMx?

Nissan IMs (i IMx) mają być wzorcami, platformami, które posłużą do rozwoju samochodów elektrycznych przyszłości (źródło). Firma zapowiedziała, że do 2022 roku zaprezentuje jeszcze siedem samochodów elektrycznych, a z premierami mocno ruszy pod koniec 2019 roku. To oznacza, że każdego roku powinniśmy spodziewać się co najmniej 1-2 premier nowych aut Nissana.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]