Japoński magazyn CarTop ujawnił nie tylko wygląd Mazdy MX-30, ale pokazał też hybrydową Hondę Jazz (Fit) czy chyba najciekawszy z naszego punktu widzenia model: Nissan Ariya. Nissan Ariya to elektryczny crossover, który zupełnie nie przypomina Nissana Leafa, a do sprzedaży powinien trafić w 2021 roku.

Nissan Ariya: dane techniczne i wszystko, co wiemy

Nissan Ariya posiada przy nazwie słowo „Concept”, dlatego należy traktować go jako pewną wizję, która niekoniecznie się zmaterializuje. Ale jest szansa, że producent zechce zaistnieć w segmencie, w którym dotychczas nie miał samochodu elektrycznego.

Nissan Ariya w piśmie (c) CarTop Japan

Jeśli dobrze odcyfrowujemy napisy, Nissan Ariya jest crossoverem segmentu C-SUV lub pogranicza C- i D-SUV o długości około 4,5-4,6 metra (lewy dolny róg pisma na zdjęciu powyżej). Przód auta ma w sobie echa Nissana Murano, ale też Leafa – jednak dość daleko mu do Nissana IMx, który miał przecież „pojawić się w ciągu kilku lat”:

> Nissan IMx „pojawi się w ciągu kilku lat”. Konkurent dla Jaguara I-Pace?

Zasłonięte felgi wskazują, że mamy do czynienia z autem elektrycznym. Tył wygląda bardzo nietypowo jak na Nissana i kojarzy się raczej z elektrycznym Infiniti QX Inspiration lub Nissanem IMs, które to samochody zostały pokazane w styczniu 2019 roku:

Nissan Ariya w piśmie (c) CarTop Japan

Infiniti QX Inspiration – elektryczne Infiniti (c) Infiniti

Według nieoficjalnych informacji Nissana Ariya ma osiągać 480 kilometrów zasięgu na baterii oraz przyspieszać do 97 km/h w mniej niż 5 sekund. Auto powstanie na nowej platformie, będzie miało ProPilota 2.0 oraz przeprojektowany kokpit, w którym większość przycisków i właściwie wszystkie kontrolki pojawią się dopiero po uruchomieniu auta – czyli podobnie jak w miejskim IMk:

Portal InsideEVs usiłuje podawać dodatkowe informacje na podstawie zdjęć pisma Creative Trend (ilustracje powyżej, źródła) oraz tłumaczenia dokonanego przez Foro Coches Electricos, ale z treści wynika, że forum zawiera raczej interpretacje artykułu Automotive News (źródło) niż faktyczne nowinki. Warto zatem poczekać na kogoś, kto zna język japoński – lub na premierę 🙂

A tak wygląda okładka najnowszego CarTop Japan:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]