Niemiecki e.Go opublikował właśnie dane techniczne modelu e.Go Life, który za moment zadebiutuje na rynku. Przy całkiem sporej baterii – 21,5 kWh netto, czyli około 24 kWh brutto – samochód ma zaskakująco słaby zasięg: tylko 89 km WLTP. Auto należy do segmentu A, więc ElectroMobility Poland, które celuje w segment C, będzie musiało wykorzystać znacznie większe pojemności.

e.Go Life, czyli ile może kosztować Polski Samochód Elektryczny

e.Go to niemiecki startup motoryzacyjny, który powstał w 2015 roku. Jego założycielem był profesor politechniki w Akwizgranie, Guenter Schuh, który w 2010 stworzył inną firmę produkującą samochody elektryczne – StreetScooter. Schuh dał sobie trzy lata na skonstruowanie małego i taniego samochodu elektrycznego do miasta: e.Go Life. Udało się, choć nie obyło się bez poślizgów.

Dane techniczne e.Go Life są intrygujące: należący do segmentu A samochód (3,35 metra długości, 1,75 metra szerokości, 1,58 metra wysokości, 2,2 metra rozstawu osi) i posiada baterię o pojemności 21,5 kWh. Auto w trybie mieszanym ma 89 km zasięgu WLTP, w mieście – 106 km. Obydwie wartości uwzględniają jednak straty na ładowaniu, dlatego realny zasięg e.Go Life w trybie mieszanym wyniesie raczej około 108 kilometrów lub 130 kilometrów w mieście [szacunki www.elektrowoz.pl, źródło].

> Fiat ufunduje fabrykę Tesla Gigafactory 4 w Europie? Trochę tak będzie

Auto powinno sprawdzić  się na terenach miejskich: czas ładowania samochodu z domowego gniazdka wynosi 9,6 godziny, wystarczy go więc wpiąć wieczorem do sieci, by rano znowu oferował solidny zasięg. Moc e.Go Life to 25 kW (34 KM), w szczycie do 53 kW (72 KM), co wystarczy do rozpędzenia się do 50 km/h w 3,5 sekundy. Szybkość maksymalna auta to 132 km/h, przy czym podróżna – a więc maksymalna przez dłuższy czas – to co najwyżej 116 km/h.

Przełóżmy wartości z Niemiec do Polski…

Dlaczego tak szczegółowo opisujemy ten samochód? Otóż planowana cena tego czteroosobowego (2+2) autka wynosi 17-20 tysięcy euro, co po uwzględnieniu kursu euro do złotówki oraz odmiennych stawek podatku VAT daje przedział 75-90 tysięcy złotych. Tymczasem ElectroMobility Poland planuje stworzenie Polskiego Samochodu Elektrycznego segmentu C w „konkurencyjnej cenie” z zasięgiem 300-400 kilometrów.

Porównując obietnice ElectroMobility Poland z realiami (czyli e.Go) trudno nie zauważyć, że polskie auto powinno mieć co najmniej 45 kWh baterii, więc jego cena zacznie się w okolicy 150 tysięcy złotych. Może i będzie „konkurencyjna” w stosunku do ceny Nissana Leafa, ale raczej nie będzie to auto w zasięgu przeciętnego Polaka. Ani nawet tego lepiej zarabiającego…

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]