Interesujący temat opisany na forum Tesla Motors Club. Pewien użytkownik rozbił swoją Teslę Model 3. Firma ubezpieczeniowa uznała szkodę, zapłaciła za samochód, sprzedała go na aukcji, a ten niedługo później pojawił się prawie 2 tysiące kilometrów dalej. Bez skazy i ze zmienionym wnętrzem.

Używana Tesla Model 3 „oczyszczona” z wszelkiej wypadkowości

Właściciel samochodu mieszka w Houston (Teksas, Stany Zjednoczone). Rozbił swój Model 3, gdy wpadł w poślizg na kałuży i zderzył się z betonowymi barierkami. Firma ubezpieczeniowa przejęła auto i sprzedała je za 20 tysięcy dolarów na aukcji (równowartość około 85 tysięcy złotych).

Tesla wróciła do świata żywych 1,9 tysiąca kilometrów dalej, w Miami na Florydzie. Okazało się, że jest bezwypadkowa, sprawna, zmienił się jej kolor lakieru oraz wnętrza (źródło):

Zmiana koloru lakieru mogła wynikać z usunięcia okleiny, ale po co wymieniać takie wnętrze:

…na takie?

Niestety, nikt nie pofatygował się do dealera, więc reszta opowieści pozostaje w sferze spekulacji. Prawdopodobnie ktoś kupił rozbity samochód i… tutaj zaczynają się domniemania: właściciel twierdzi, że uderzenie uszkodziło układ kierowniczy, spowodowało też ściśnięcie drzwi, więc ktoś musiałby się mocno napracować nad odrestaurowaniem samochodu.

> Amerykańska Tesla Model S po szkodzie całkowitej zmartwychwstała na Ukrainie. Ponoć to standard

Szczególnie, że w wersji dostępnej na Florydzie zniknęło też wgniecenie w tylnej części nadwozia i odprysk (wycięcie) na szklanym dachu auta. Jego zdaniem z jego samochodu do powtórnego użytku nadawało się tylko podwozie (z baterią) bez przednich kół. Ktoś więc albo bardzo mocno się napracował, albo – w domyśle – przełożył jego komputer do innego auta.

A to może spowodować szereg problemów.

Nabywca wspomnianego Modelu 3 może nie mieć świadomości, że komputer ma zakodowany VIN oraz że VIN, który jest widoczny w oknie informacyjnym, to wartość, którą można zmienić w pliku tekstowym (co jednak nie zmienia VIN-u komputera). Co gorsza: widoczny na ekranie błąd Software update required. Contact Tesla service wcale nie jest tak trywialny, jak mogłoby się wydawać:

Pojawia się on, gdy wcześniejsza aktualizacja się nie powiodła albo doszło do ingerencji w elektronikę. W takiej sytuacji zawsze konieczne jest skontaktowanie się z Teslą – gdyby więc samochód rzeczywiście został sklejony z dwóch, Tesla mogłaby uznać auto za powypadkowe (bo części pochodziły z aut po wypadkach) albo naprawione w nieautoryzowanym warsztacie.

W takich samochodach producent może wyłączyć ładowanie na Superchargerach lub zablokować szereg innych funkcji, co znacząco obniża użyteczność samochodu i jego wartość przy ewentualnej odsprzedaży.

> Czy warto kupić używaną Teslę? Internauta: Serwis w Berlinie zawalony Teslami z Polski posklejanymi z 3 kawałków

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 44 głosów Średnia: 4.4]