Samochody elektryczne są z przyszłości. Gdy zaczną masowo jeździć po ulicach, określenie „szum miasta” stanie się archaizmem, ponieważ miasta staną się równie ciche jak lasy. Chyba że… producenci samochodów zdecydują inaczej. AMG właśnie rozpoczęło współpracę z zespołem Linkin Park na stworzeniem „właściwego” dźwięku dla samochodów elektrycznych.

Obowiązkowy hałas samochodu elektrycznego

Za kilka lat wszystkie samochody elektryczne będą musiały hałasować przy niewielkich szybkościach jazdy. Wszystko dla bezpieczeństwa pieszych, którzy wolniej jadących elektryków po prostu nie słyszą. W koncepcyjnym Nissanie IMx pojawiła się w tym celu melodia Canto:

Mercedes-AMG: Nie wiemy, którędy iść

Mercedes-AMG współpracuje z kolei z zespołem Linkin Park. Prezes firmy, Tobias Moers, z zakłopotaniem stwierdza jednak, że firma nie ma pojęcia, w którym kierunku podążać.

Samochody elektryczne mogą zarówno symulować brzmienie rasowych silników spalinowych – jak BMW i8 – ale też wydawać zupełnie sztuczne, niekojarzące się z niczym, elektroniczne dźwięki. Tą drogą poszło Audi z modelem R8 e-tron:

AMG rozważa jeszcze jeden z kierunków: wzmocnienie dźwięku wydawanego przez silnik elektryczny. To charakterystyczny, bardzo słabo słyszalny wizg, który jednak nieszczególnie kojarzy się z mocą.

Dla porównania: dziś Mercedes-AMG Project One, który wyposażony jest w silnik od F1 i cztery silniki elektryczne, brzmi tak:

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Elektryczny Mercedes EQC. Można zamawiać, nie można odebrać

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]