Mazda potwierdziła, że będzie sprzedawać w Stanach Zjednoczonych Mazdę MX-30 wyposażoną w silnik spalinowy z wirującym tłokiem, który będzie pełnił rolę generatora prądu. Prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z hybrydą szeregową.

Aktualizacja 2021/01/07, godz. 19.10: okazuje się, że o ile do Europy nie trafi wariant pseudohybrydowy (mHEV), o tyle na Starym Kontynencie pojawi się wersja z silnikiem z wirującym tłokiem. Napisał nam to wprost Szymon Sołtysik z Mazda Motor Poland:

Od dłuższego czasu zapowiadamy pojawienie się w Europie MX-30 z silnikiem Wankla działającym jako range extender.

W związku z powyższym usunęliśmy zakończenie tekstu i lekko rozbudowaliśmy treść na początku. Co ciekawe, mimo sugestii zapowiedzi „od dłuższego czasu”, nie kojarzymy ani jednej oficjalnej informacji, że silnik Wankla jako generator prądu (ang. range-extender) zostanie wprowadzony także na rynku europejskim. Dotychczas mowa była jedynie o Japonii, teraz pojawiły się Stany Zjednoczone.

Mazda MX-30 z silnikiem Wankla w Japonii, Stanach Zjednoczonych… I Europie!

Mazda MX-30 to elektryczny crossover segmentu C, który przed końcem 2020 roku oferowany był w Polsce w bardzo dobrej cenie niższej niż ceny Renault Zoe. Samochód dostępny jest w Europie wyłącznie w wersji elektrycznej. Jak zapewnił nas polski oddział Mazdy, na pewno nie pojawi się w wariancie pseudohybrydowym (mHEV) z 2-litrowym silnikiem spalinowym eSkyActiv-G, który ma być dostępny w Japonii obok edycji z silnikiem z wirującym tłokiem:

Teraz wyszło na jaw, że hybrydę plug-in dostaną również Stany Zjednoczone (źródło). Portal Detroit Bureau dowiedział się, że Mazda planuje wprowadzenie na amerykański rynek wersji z generatorem prądu będącym silnikiem Wankla. Auto prawdopodobnie utrzyma dotychczasowy silnik i baterię o pojemności 32 (35,5) kWh, a silnik z wirującym tłokiem będzie służył wyłącznie do ładowania baterii.

Słowem: będziemy mieli do czynienia z hybrydą, w której źródła energii ustawione są w szeregu, jedno za drugim, a koła napędza tylko to ostatnie [spekulacje www.elektrowoz.pl].

Mamy wśród Czytelników pojedyncze głosy, że dla nich byłoby to idealne rozwiązanie: te sto kilkadziesiąt do dwustu kilometrów pokonywaliby na baterii, a ewentualny dodatkowy dystans przejeżdżaliby na benzynie. Miałoby to ułatwiać podróżowanie, choć, dodajmy, wymagałoby odpowiednio dobranego generatora, żeby nawet przy rozładowanej baterii auto nie różniło się w charakterystyce od jazdy na baterii.

BMW i3 REx jadące na silniku spalinowym ładującym baterię z trudem rozpędza się do około 60-70 km/h, choć na baterii osiąga 150 km/h.

Nota od redakcji www.elektrowoz.pl: ciekawostka. W trakcie rozmowy portal stwierdził, że „samochód będzie miał silnik z wirującym tłokiem, jak to planujecie w Europie”, a szef amerykańskiego oddziału nie zaprzeczył, choć odpowiedział w sposób niejednoznaczny (źródło).

Zdjęcie otwierające: Mazda MX-30 „Snow Panther” podłączona do ładowania (c) Czytelnik Master

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]