LG Chem poinformowało, że planuje zwiększenie produkcji ogniw litowo-jonowych z 70 do 90 GWh rocznie w 2020 roku. To więcej niż cały światowy rynek ogniw Li-ion w 2015 roku – a więc zaledwie trzy lata temu! Dodajmy, że fabryki LG Chem zlokalizowane są m.in. w Polsce.

LG Chem z mocarstwowymi planami

Koreański LG Chem jest dziś jednym z najważniejszych światowych dostawców ogniw do samochodów elektrycznych. Z elementów LG Chem korzysta koreański Hyundai, ale też Jaguar Land Rover, Audi i Porsche – a niedawno okazało się, że będzie ich używał cały koncern Volkswagena, co oznacza, że ogniwa LG Chem mogą zawitać do Skody Vision E czy VW ID.

> Cena elektrycznego Volkswagena ID. od 110-120 tysięcy złotych? To będzie HIT!

Zapowiadana przez LG Chem produkcja wynosząca 90 GWh – 90 000 000 kWh – wystarczy do wyprodukowania 1,3-1,4 miliona elektrycznych Hyundaiów Kona, a więc ilości, która wreszcie staje się zauważalna w kontekście całego rynku samochodów osobowych. Szczególnie, że inni producenci ogniw elektrycznych zapowiadają jeszcze wyższą produkcję!

LG Chem chwali się, że zakontraktowało wyższe dostawy kobaltu, litu i niklu. Warto też dodać, że firma stopniowo przechodzi z ogniw NMC 532 do NMC 811 i NMC 721, które oferują wyższe pojemności przy identycznych rozmiarach. Nowe ogniwa zawierają również coraz mniej kobaltu – to świadoma ucieczka producentów od pierwiastka, który wydobywany jest na terenach niezupełnie stabilnych politycznie i w niezbyt humanitarnych warunkach.

Na ilustracji: ogniwo litowo-polimerowe (c) LG Chem

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]