Centralne Biuro Statystyki (CBS) w Holandii – odpowiednik polskiego Głównego Urzędu Statystycznego – opublikowało interesujące informacje. Okazało się, że w 2017 roku aż trzy czwarte kierowców Tesli – 9 000 osób – otrzymało mandaty. Niewiele lepiej jeździli posiadacze hybryd plug-in, spośród których mandat otrzymało dwie trzecie kierujących.

Tesla najgorzej, później Audi, BMW i Volvo

Z dostępnych na holenderskim rynku marek najgorzej wypadła Tesla. Spośród innych popularnych aut kolejne miejsca zajęli użytkownicy Audi, BMW i, co ciekawe, Volvo. To ostatnie zapewne dawało kierowcom wysokie poczucie bezpieczeństwa, natomiast pozostali producenci kojarzą się z samochodami szybkimi ze sportowym zacięciem.

> Porsche proponuje nową metrykę dla elektryków: zasięg podczas 24 godzin jazdy, wliczając czas ładowania

Jak już wspomnieliśmy, mandaty dostało aż 2/3 użytkowników hybryd plug-in. W wypadku diesli było to 46 procent, a wypadku samochodów na benzynę zaledwie 28 procent. Szybkość częściej przekraczały osoby kierujące samochodami służbowymi niż prywatnymi, niemal połowa kar została wlepiona na obszarze zabudowanym (źródło).

W ciągu roku przyznano 5,8 miliona mandatów. W kraju mieszka 17,3 miliona obywateli, którzy wykorzystują 9,4 miliona samochodów.

A poniżej test szybkości Tesli S P100D na autostradzie, z którego pochodzi ilustracja otwierająca tekst. Warto zwrócić uwagę na bladofioletowy pasek na licznikach w rogu – pokazuje on temperaturę baterii:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]