Kia poinformowała, że nie wprowadzi w tym roku na amerykański rynek elektrycznej Kii e-Soul. Samochód opóźni się o co najmniej dwa lata, ma trafić do Stanów Zjednoczonych „najwcześniej gdzieś w 2021 roku”, ale termin może ulec zmianie. Paradoksalnie: to dobry prognostyk dla Europy.

Kia e-Soul 64 kWh: mała, wyróżniająca się, z dużym zasięgiem

Nowa Kia e-Soul (2020) miała być dostępna w Ameryce Północnej w wersji z baterią o pojemności 64 kWh. Samochód trafił już nawet do dziennikarzy, ci opublikowali jego recenzje, pochwalili i… wygląda na to, że na tym się skończy (źródło).

> Kia e-Soul (2020) – recenzja EVRevolution [wideo]

Producent oficjalnie poinformował, że mimo zakończenia sprzedaży poprzedniej generacji, nowa nie trafi na rynek przed 2021 rokiem. Co oznacza późny rok modelowy (2021) lub wczesny (2022). Amerykanie mają czego żałować, bo e-Soul – choć należy do segmentu B/B-SUV – oferuje całkiem sporo przestrzeni zarówno dla pasażerów, jak i w bagażniku.

Kia tłumaczy, że opóźnienie spowodowane jest ograniczoną dostępnością ogniw i, to nowość, silników elektrycznych. Wydaje nam się, że to może być świetna wiadomość dla Europy, w tym dla Polski. Skoro na naszym kontynencie za moment zaczną obowiązywać bardziej restrykcyjne normy emisji, to producent musi przesuwać sprzedaż w nasze regiony.

W efekcie Amerykanie otrzymają tylko warianty spalinowe, a do nas dotrze większa liczba elektryków. Skrócą się kolejki, samochód może nawet pojawi się w jakichś salonach…

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]