Hyundai zapowiedział, że w ciągu najbliższych sześciu lat wprowadzi do oferty 16 nowych modeli samochodów elektrycznych. Liczba nie obejmuje wersji z ogniwami paliwowymi ani samochodów sprzedawanych pod marką Kia. Aktualnie producent ma w ofercie tylko dwa modele.

Dziś Hyundai Ioniq Electric i Kona Electric, wkrótce i20 Electric? i30 Electric? Tucson Electric?

W ciągu najbliższych dziesięciu lat Hyundai zainwestuje w nowoczesne technologie napędowe 60 bilionów wonów, czyli równowartość ponad 200 miliardów (!) złotych. Prezydent Korei Południowej wiedząc o tych nakładach chciałby, żeby do 2030 roku jego kraj miał dla siebie 10 procent światowego rynku elektryków.

Dziś Hyundai ma w ofercie tylko Konę Electric i Ioniqa Electric, czyli wypada słabiej niż pewien startup motoryzacyjny z Kalifornii. Jednak podczas targów w Frankfurcie zaprezentowano model oznaczony liczbą „45”, który ma dać początek zupełnie nowej linii aut elektrycznych opartych na platformie E-GMP (pol. Elektryczna Globalna Modularna Platforma). Sam „45” ma być gotowy w 2021 roku.

Nowe modele mają powstawać zarówno w segmencie aut miejskich, jak też od segmentu D w górę. W zapowiedziach pojawiają się też vany, a nawet autonomiczne platformy. Producent przyłączył się dwa miesiące temu do inicjatywy Ionity oraz zakłada, że przyszłe wersje jego [większych?] samochodów elektrycznych będą dysponowały instalacją 800 V (normalnie: 400 V), co powinno pozwolić na ładowanie z mocami przekraczającymi 150-200 kW.

> Elon Musk: Europejska fabryka Tesli, Tesla Gigafactory 4, powstanie w „strefie Berlina”

Jednak Hyundai nie zarzuci prac nad wodorem i ogniwami paliwowymi. Jak wynika z prezentacji Panosa Kefelakisa, wicedyrektora ds. produktów w Hyundai Motor Europe, którą zdobył portal Electrive (źródło), stosunek zasięgu do ceny samochodów elektrycznych i z ogniwami paliwowymi krzyżuje się w okolicy około 500 kilometrów w samochodach osobowych i przy około 100-150 kilometrach w dużych autach dostawczych:

Stosunek zasięgu do ceny w samochodach elektrycznych (niebieskie) i z ogniwami paliwowymi (szare). Na osi pionowej jest koszt, na osi poziomej – zasięg w kilometrach. Im szybciej wznosi się linia, tym gorzej. Po lewej stronie znajduje opis dla samochodów osobowych, po prawej dla ciężarówek (c) Hyundai

Dlatego już dziś Hyundai prowadzi aktywne testy ciężarówek z ogniwami paliwowymi, zapowiedział dodatkowy osobowy model oprócz Hyundaia Nexo i aż 10 modeli do transportu masowego do roku 2025 (vany, ciężarówki, autobusy).

Hyundai HDC-6 Neptune – ciągnik siodłowy na wodór, który przedstawia wodorową wizję przyszłości według Hyundaia (c) Hyundai

Zdjęcie otwierające: Hyundai 45 (c) Cars Overview / YouTube

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 5]