Zaprezentowana na salonie Geneva Motor Show 2019 Honda e [Prototype] zwiastuje nowy rozdział w historii japońskiego producenta. Platforma wykorzystana przy budowie Hondy E pojawi się w jeszcze w innych autach, a do 2025 roku Honda chce mieć w Europie wyłącznie auta zelektryfikowane i elektryczne.

Teraz Honda e, później Honda eJazz, a w przyszłości …?

Zaprezentowana na targach w Genewie 2019 Honda e Prototype ma w 95 procent odpowiadać finalnemu autu, które zostanie wprowadzone do przedsprzedaży latem tego roku. Produkcja ruszy pod koniec 2019 roku, a pierwsze dostawy planowane są na rok 2020. Nowa platforma, na bazie której zbudowano Hondę e, zostanie wykorzystana do konstruowania innych aut segmentów A- i B-. Sama Honda e zaoferuje „więcej niż 70 kW (95 KM)” oraz 300 Nm momentu obrotowego, co czyni z niej sprytnego miejskiego gokarta.

> Jazda samochodem elektrycznym tańsza niż własnym rowerem? Pewnie, że tak! [LICZYMY]

Auto będzie nieco krótsze niż Honda Jazz, a znajdujące się w podłodze baterie zostaną wyprodukowane przez Panasonica – tak jak w Hondzie Accord Plug-in oferowanej na rynku amerykańskim. Zasięg ma wynieść około 200 kilometrów (deklaracja producenta). Ceny samochodu jeszcze nie podano, ale z deklaracji producenta wynika, że będzie to raczej samochód „stylowy” niż „tani”.

Nowa Honda e [Prototype] jest samochodem symbolicznym. Japoński producent zadeklarował, że do 2025 roku chce mieć na rynku europejskim wyłącznie samochody zelektryfikowane i elektryczne.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]