Elon Musk wystosował do swoich pracowników jasny komunikat: nie marnujcie czasu na niepotrzebne telefony, wychodźcie z bezsensownych spotkań. Na koniec czerwca 2018 roku musimy produkować 6 000 aut tygodniowo!

Prezes Tesli prosi o kaizen

Każdy, kto miał przyjemność pracować w korporacji, wie, że zdarzają się czasem takie spotkania, podczas których każdy dyrektor musi pokazać swoją przydatność dla firmy. W efekcie zebranie się przeciąga, a za opóźnienia i tak będzie odpowiadał pracownik, który siedzi na takim zgromadzeniu jak na tureckim kazaniu.

> Co z Polskim Samochodem Elektrycznym? ElectroMobility Poland uznało, że NIKT nie zdoła go zrobić

Elon Musk zaapelował właśnie do pracowników, by:

  • wychodzili z takich nonsensownych zebrań,
  • kończyli rozmowy telefoniczne, jeśli niczemu nie służą,
  • unikali akronimów i nonsensownych słów,
  • pomijali hierarchię w procesie decyzyjnym, jeśli będzie to potrzebne do wykonania pracy,
  • ignorowali zasady, jeśli wydają im się bezsensowne.

Prezes Tesli chce zerwać z wydajnością, która czasem jest „gorsza niż pijanego leniwca”. Kierownicy, którzy będą naciskać na utrzymanie hierarchii, wkrótce „będą pracować gdzie indziej”.

Jego zdaniem duże zebrania są dobre dla dużych firm. Nie jest niegrzecznością wychodzenie z nich, gdy spotkanie jest nieproduktywne – wręcz przeciwnie, niegrzecznością jest zmuszanie ludzi do marnowania czasu na takie zgromadzenia.

Innymi słowy: prezes Tesli chce, by pracownicy wcielili w życie kaizen, czyli filozofię nieustannego obserwowania i ulepszania procesu produkcji. Wszystko po to, by na koniec czerwca 2018 roku osiągnąć poziom produkcji wynoszący 6 000 egzemplarzy Tesli 3 tygodniowo.

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]