Fabryka Daimlera w Bremie (Niemcy) produkuje dziś Mercedesy klasy C, Mercedesa SL oraz elektrycznego EQC. Teraz wiadomo już, że z zakładów będzie wyjeżdżał kolejny model z serii EQ. Jeśli wziąć pod uwagę możliwości linii produkcyjnych,  powinien być to samochód segmentu D, który konkurowałby z Teslą Model 3.

Elastyczne podejście, wiele napędów z jednej linii

Jak informuje Kurier Wezery (niem. Weser Kurier, źródło), fabryce samochodów w Bremie udało się wynegocjować produkcję kolejnego elektrycznego Mercedesa obok EQC, chociaż Daimler tnie, gdzie może – w najbliższym czasie w całym koncernie pracę ma stracić 10 tysięcy osób. Jednak linie montażowe bremskich zakładów są elastyczne, mogą zjeżdżać z nich zarówno auta spalinowe, jak i elektryczne, dlatego fabryka jest w stanie przystosowywać się do zmieniającego się rynku.

> Japoński inżynier pracujący dla dużego producenta samochodów: Komputer Tesli? Nie możemy/umiemy takiego zrobić

Nie jest do końca jasne, o jakim „modelu z serii EQ” mowa. Biorąc pod uwagę doświadczenie zakładów – klasa D + klasa D-SUV – można by się spodziewać albo elektrycznego Mercedesa C-klasy, albo też czegoś do niego podobnego. Czyli samochodu konkurującego bezpośrednio z Teslą Model 3.

Jednak Daimler nie zapowiedział na razie zbliżonego auta, choć wiemy już o Mercedesie EQA (klasa C-SUV), Mercedesie EQB (klasa C-SUV) i Mercedesie EQS  (klasa F). Elektryczna klasa C mogłaby być samochodem popularnym, nie jest jednak jasne, czy Daimler już dziś chciałby stawać w szranki z trudnym przeciwnikiem, jakim jest Tesla Model 3.

Ale być może właśnie o to chodzi, żeby zawalczyć o uciekające udziały w rynku?

> Capital One: Widać wyraźny „Efekt Tesli”. Gdy jej rośnie, spada Audi, Mercedesowi i BMW [USA]

Zdjęcie otwierające: nadwozie Mercedesa EQC (c) Daimler

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 4]