Volvo od roku obiecuje wprowadzenie na rynek samochodu elektrycznego. Firma jeszcze tego nie dokonała, ale zaprezentowała prototyp elektrycznego 360c, którego celem byłoby zastąpienie samolotów na krótkich trasach. Volvo 360c jest samochodem całkowicie autonomicznym.

Volvo 360c, czyli pokój na kółkach

Samochód ma być przedłużeniem salonu – coś, o czym opowiadał już Renault pokazując Symbioz – przestrzenią skrojoną pod kątem wygody na czas podróży. 360c nie wymaga kierowcy, więc pozwoli pasażerom na zajęcie się swoimi sprawami: lekturą, rozmową, snem…

Auto to połączenie podwozia samochodu osobowego i gigantycznej szklanej kopuły. Samochód Volvo – dokładnie tak samo, jak Renault Symbioz czy Audi 25th Hour – nie jest produktem, który trafi do produkcji. To raczej „przyczynek do dyskusji” na temat podróżowania.

> POLSKA. 35 samochodów elektrycznych zarejestrowanych w sierpniu kontra 62 TYSIĄCE wszystkich

Volvo 360c miałoby zastępować na krótkich trasach samoloty. Firma chce, by dzięki takim pojazdom ludzie efektywniej wykorzystywali czas, szczególnie ten poświęcany na podróże. Tymczasem na elektryczne Volvo XC40 przyjdzie nam chyba jeszcze trochę poczekać…

|REKLAMA|



|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]