Firma badawcza Pied Piper przeprowadziła badanie salonów samochodowych w Stanach Zjednoczonych. Tesla wylądowała na ostatnim miejscu, a jej pracownikom zależało ponoć przede wszystkim na tym, by „potencjalny klient był zadowolony z wizyty”.

Sprzedawcy Tesli nie dążą do finalizacji transakcji

Pied Piper wysyłał do salonów tajemniczych klientów, by sprawdzić, jak sprzedawcy opanowali proces sprzedaży aut. Sprawdzano między innymi ich umiejętność zadawania pytań, za pomocą których badane są potrzeby potencjalnego nabywcy. Testowano też umiejętność przechodzenia kolejnych etapów procesu sprzedażowego oraz dążenie do finalizacji transakcji. Okazało się, że pracownicy Tesli wylądowali na ostatnim miejscu w rankingu.

> Tesla Model 3 w częściach, czyli jak to jest zrobione: silnik, falownik, system chłodzący

W 2016 roku – gdy Tesla także znalazła się na szarym końcu rankingu – ludzi w salonach Tesli porównano do kustoszy oprowadzających po muzeum. Tym razem było podobnie. Celem „sprzedawców” Tesli było przede wszystkim sprawienie satysfakcji z wizyty w salonie tak, by człowiek chciał do niego wrócić. Nigdy nie naciskali oni na sprzedaż auta.

W rankingu Pied Piper Tesla osiągnęła 89 punktów, co jest wynikiem znacznie poniżej średniej (104 punkty). Minimalnie wyprzedziły ją takie marki, jak Genesis, Porsche czy Alfa Romeo. Z kolei najlepszych sprzedawców miało Audi, a na kolejnych pozycjach uplasowały się Lexus, Toyota, Mercedes Benz i Infiniti:

Na ilustracji: prezentacja Tesla Model 3

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 9 głosów Średnia: 4.6]