Mercedes wprowadził ostatnio na rynek sporą gamę hybryd plug-in, Elektrowóz opisał może z 1/5 wszystkich wersji. Okazuje się jednak, że ta eksplozja modelowa to jednorazowe zdarzenie, firma nie planuje żadnych dalszych prac nad napędami wyposażonymi w silniki spalinowe. Liczą się tylko elektryki.

Hybrydy plug-in jako rozwiązanie tymczasowe

Jak wychwycił Handelsblatt, Markus Schaefer, członek zarządów Daimlera odpowiedzialny za badania i rozwój w koncernie oraz zajmujący się działalnością operacyjną Mercedesa, podkreślił, że nie są planowane żadne nowe prace nad napędami hybrydowymi. Zostały one zastosowane, spełniły swoją rolę, pozwoliły firmie na obniżenie całkowitej emisji – i koniec.

Więcej: dla Schaefera dwa zespoły napędowe w jednym samochodzie to dodatkowe obciążenie kosztowe [dla producenta i nabywcy]. Osoby decydujące się na zakup aut hybrydowych będą musiały zatem mieć świadomość, że wybierają starzejący się produkt, który stanowi ślepą uliczkę ewolucji. Choćby tylko ze względu na zastosowany pod maską silnik spalinowy.

W 2025 roku Mercedes chce wprowadzić na rynek trzy nowe platformy dla aut elektrycznych (MB.EA, VAN.EA, AMG.EA) i na ich bazie produkować nowe modele samochodów. Już teraz, na targach IAA 2021, niemiecki producent wystawił przede wszystkim samochody elektryczne ze śladową liczbą modeli zelektryfikowanych. W trakcie imprezy zadebiutowały między innymi Mercedes EQB, pojawił się AMG EQS, elektryczna G-klasa oraz Maybach EQS.

Hala Mercedesa na IAA Mobility 2021 w Monachium (c) Mercedes/Daimler

Koncepcyjny Mercedes-Maybach EQS w eleganckiej czerni i kardynalskiej purpurze

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 4.3]