BMW oficjalnie poinformowało, że bierze kurs na napędy przyszłości i podnosi wydatki na działy badawczo-rozwojowe. W 2021 roku firma chce mieć pięć samochodów całkowicie elektrycznych: BMW i3, Mini Electric, BMW iX3, BMW i4 oraz BMW iNext. Do 2025 roku ta liczba ma wzrosnąć do co najmniej dwunastu modeli.

25 zelektryfikowanych modeli w 2025 roku

BMW chce mieć w 2025 roku co najmniej 12 modeli aut czysto elektrycznych i co najmniej 13 modeli zelektryfikowanych, co daje łącznie co najmniej 25 modeli. Co ciekawe, wśród modeli elektrycznych wymienia się BMW iX3, i4, iNext, ale też Mini Electric i BMW i3. Tymczasem do niedawna spekulowano, że BMW i3 jest zbyt drogie w produkcji i dlatego zostanie zastąpione przez inny model.

> Elektryczne BMW i1 – czy tak będzie wyglądało najmniejsze BMW po zakończeniu produkcji i3?

Firma pracuje obecnie nad piątą generacją napędu elektrycznego BMW eDrive, w którym silnik, przekładnia i prawdopodobnie falownik są zintegrowane, co zmniejsza rozmiary konstrukcji oraz obniża jej koszt. Silnik powstał bez wykorzystania metali ziem rzadkich i po raz pierwszy pojawi się w BMW iX3 w 2020 roku.

Elektryczne BMW iX3 (2020) to crossover segmentu C-SUV (c) BMW

BMW i4 ma stanowić bezpośrednią konkurencję dla Tesla Model 3, będzie więc prawdopodobnie limuzyną klasy D (auto rodzinne) (c) BMW

BMW iNext ma zwiastować zupełnie nowy kierunek we wzornictwie BMW. Premierę samochodu zapowiedziano na rok 2021 (c) BMW

Niemiecki producent poinformował również, że wartość umowy z chińskim CATL wynosi 4 miliardy euro, czyli równowartość 17,2 miliarda złotych. Do niedawna mówiono o zaledwie 1 miliardzie euro. CATL buduje fabrykę w pobliżu Erfurtu (Niemcy), by obsłużyć zakłady BMW w Dingolfing. Ogniwa CATL mają się pojawić między innymi w BMW iNext (źródło).

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]