Brytyjski portal motoryzacyjny Autocar spekuluje, że za kilka lat może trafić na rynek całkowicie nowa, elektryczna generacja VW Bettle. Samochód miałby powstać na bazie platformy MEB wykorzystanej w VW ID Neo.

VW Beetle i VW ID Neo = bliskie rodzeństwo

Klaus Bischoff, szef zespołu projektowego w Volkswagenie, powiedział: „Jeśli spojrzeć na [platformę] MEB, najmniejszy rozstaw osi ma ID [Neo]. Gdyby ją wziąć i zbudować na niej Beetle, przestrzeni byłoby pod dostatkiem, dlatego nie ma mowy o kompromisach z punktu widzenia funkcjonalności. To mógłby być bardzo atrakcyjny samochód”.

> Wyniki sprzedaży samochodów elektrycznych w Polsce: 31 elektryków w maju 2018. Od początku roku: 229 aut

Na podstawie tej wypowiedzi portal Autocar wysnuł wniosek (źródło), że Beetle czeka już tylko na zielone światło od szefów Volkswagena. Szczególnie, że Bischoff nie widzi przeszkód, by koncern miał w tym samym segmencie dwa lub trzy rywalizujące ze sobą modele.

Dziennikarze przypomnieli też przy okazji, że nowy prezes Volkswagena, Herbert Diess, obiecał wnieść do firmy więcej emocji. VW Beetle kojarzy się raczej ze stylem i modą niż z praktycznym wozidłem.

Elektryczny VW Beetle, jeśli pojawi się na rynku, to na pewno dopiero po ID Neo, ID Crozz i ID Buzz. Firma musi bowiem zadbać o wyprodukowanie auta popularnego, dostępnego dla masowego odbiorcy, by rozpocząć eksperymenty z wariantami stylizowanymi.

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 7 głosów Średnia: 4.6]