Prezentowaliśmy Wam kilka dni temu ceny samochodów elektrycznych na rynku pierwotnym – czyli aut nowych. Dziś postanowiliśmy przyjrzeć się im na rynku wtórnym, żebyście wiedzieli, ile tracicie kupując auto nowe lub ile możecie oszczędzić, gdy odczekacie rok-dwa z zakupem.

Ceny pewnych samochodów elektrycznych na Otomoto / OLX

Zanim przejdziemy do porównań, dwa słowa wyjaśnienia: spośród samochodów wybieraliśmy tylko te, które oferowane były przez salony dealerskie. Nie interesowały nas „igiełki”, których właściciele płakali-jak-sprzedawali, ponieważ baliśmy się oszustw. Samochody elektryczne są jeszcze zbyt drogie, by decydować się na „okazje”, które, jak się później okazuje, są po powodzi albo zostały zablokowane przez producentów.

Oto najciekawsze auta, jakie udało nam się znaleźć:

Renault Zoe (2018) R110 Intens: 133 tysiące złotych (-7 proc. od ceny bazowej dziś)

Segment: B (=Toyota Yaris)
Bateria: 41 kWh
Zasięg: ~250 km (dotyczy samochodu nowego)

Kto chciałby kupić najnowszego Zoe R110 z silnikiem o mocy 110 KM, w salonie zostanie poproszony o 143 tysiące złotych. Tymczasem to samo auto funkcjonujące w roli samochodu demonstracyjnego dostępne jest w Długołęce (Dolny Śląsk) za 133 tysiące złotych. Czyli taniej o 7 procent.

> Samochód elektryczny i podróż z dziećmi, czyli Renault Zoe przez Polskę [WRAŻENIA, test zasięgu]

Minus? Choć Zoe ma zaledwie kilka miesięcy zrobiono nim już 5 tysięcy kilometrów. Ale spójrzmy na to jako na zaletę: ograniczenie zasięgu musi być nieszczególnie bolesne, skoro samochód stojący w salonie robi miesięcznie 1000+ kilometrów.

Link: TUTAJ

Renault Zoe (2018) Q90: 119,5 tysiąca złotych (-11,8 proc. od ceny bazowej dziś)

Segment: B (=Toyota Yaris)
Bateria: 41 kWh
Zasięg: 220-230 km (dotyczy samochodu nowego)
Link: TUTAJ

Renault Zoe Q90 to wariant z silnikiem Continental („Q”) zamiast Renault („R”). Silnik ten oferuje nieco lepszą dynamikę jazdy oraz pozwala na ładowanie z mocą do 43 kW, ale zużywa też więcej energii. Dlatego zasięg samochodu jest o mniej więcej 10-15 procent niższy niż w przypadku analogicznego modelu z silnikiem R90.

Samochód czeka na nabywcę od czerwca (źródło), ale być może w końcu się doczeka.

BMW i3 (2017) 94 Ah REx: 179,9 tysiąca złotych (-4,1 proc. od ceny bazowej dziś)

Segment: B (=Toyota Yaris)
Bateria: 33,2 kWh
Zasięg: 290-320 km, w tym 156 na baterii (dotyczy samochodu nowego)
Link: TUTAJ

Na portalach ogłoszeniowych w rodzaju OLX i Otomoto nie udało nam się znaleźć samochodów BMW oferowanych przez dealerów, które byłyby w szczególnie dobrych cenach. Właściwie wszystkie ceny były cenami katalogowymi, nawet jeśli auto miało już rok.

> Rabaty na elektryczne BMW: -7 procent na starszy model, -4 procent na nowszy lub NIEOFICJALNY BONUS

Przykładowym BMW i3 na Otomoto, które wyróżniło się mikroskopijną zniżką, jest BMW i3 REx (2017) 94 Ah. Samochód wystawiono za 179,9 tysiąca złotych. Dziś ten sam model – ale nowszy rocznikowo, z ładniejszymi światłami do jazdy dziennej – oferowany jest od 187,6 tysiąca złotych. Tymczasem auto z oferty przejechało już 5,5 tysiąca kilometrów.

Dealer wylicza w ofercie wyposażenie dodatkowe o wartości 42 tysięcy złotych. Jeśli jednak kierownica wielofunkcyjna, klimatyzacja automatyczna (2-strefowa) czy możliwość szybkiego ładowania jest wyposażeniem dodatkowym w segmencie premium, to chyba nie potrafimy sobie wyobrazić samochodu w wariancie podstawowym.

Nissan Leaf (2018) Acenta: 142,9 tysiąca zł (-7,1 proc. od ceny bazowej dziś)

Segment: C (=VW Golf)
Bateria: 40 kWh
Zasięg: 243 km (dotyczy samochodu nowego)
Link: TUTAJ

Z Nissanami sytuacja wygląda już nieco lepiej niż z BMW i3. Na Otomoto można znaleźć Nissana Leafa (2018) 40 kWh w wersji Acenta za 142,9 tysiąca złotych. Dziś ten model kosztuje 153,8 tysiąca złotych, a w najlepszym okresie można go było kupić za 143,4 tysiąca złotych.

> Najbardziej oszczędne samochody elektryczne według EPA: 1) Hyundai Ioniq Electric, 2) Tesla Model 3, 3) Chevrolet Bolt

Samochód ma 316 kilometrów przebiegu, ale w jego opisie nie wymieniono pompy ciepła – czyli jej tam nie ma. Pompa ciepła przydaje się szczególnie przy niskich temperaturach, ponieważ jej wydajność jest znacząco lepsza niż klasycznych oporowych obwodów grzejnych. Mówiąc po ludzku: przy niskich temperaturach samochód z pompą ciepła osiągnie lepszy zasięg niż auto z klasycznymi grzałkami.

Ogłoszenie jest jednak o tyle ciekawe, że samochód można odebrać dopiero… w marcu 2019 – zapewne wtedy dealer zdecyduje się na wymianę floty.

Tesla Model S (2014) 85: od 140 tysięcy złotych

Segment: E (=Audi A6)
Bateria: 85 kWh
Zasięg: 389 km (dotyczy samochodu nowego)
Link: TUTAJ

Na tle wymienionych powyżej samochodów dość zaskakujące będą ceny Modeli S Tesli, które jeździły w holenderskiej flocie taksówkowej. Samochody wymieniane są od kwietnia 2018 na Modele X, dlatego trafiają na portale aukcyjne – na przykład niemiecki Mobile.de.

> Lotnisko w Amsterdamie wymienia Tesle S na Tesle X. Używane Modele S 85 w cenie 148 tysięcy złotych

Auta mają 400-500 tysięcy kilometrów przebiegu i są faktycznie zużyte, co nie zawsze widać na portalu aukcyjnym: wnętrza są powycierane, kierownice wyślizgane, na dachach widoczne są ślady po symbolu TAXI. Z drugiej strony zostały zakupione we wrześniu 2014, dlatego mają jeszcze cztery lata gwarancji na baterię oraz pozwalają na darmowe ładowanie na Superchargerach do końca życia auta.

Uszkodzenie napisu Tesla Model S w samochodzie zakupionym przez jednego z naszych Czytelników (c) Przemek M.

Osoby, które zastanawiają się nad zakupem Modelu S z takim przebiegiem, z pewnością obawiają się stanu baterii w tych samochodach. Jednak według realnych danych zgromadzonych dzięki użytkownikom Tesli z całego świata auta z przebiegiem 400-500 tysięcy kilometrów nadal powinny oferować 85-90 procent pojemności baterii.

Jak zużywają się baterie Tesli w zależności od przebiegu

> Zużycie baterii w Teslach: 6% po 100 tysiącach kilometrów, 8% po 200 tysiącach

Oznacza to spadek zasięgu z pierwotnych 389 km do około 330-350 kilometrów na jednym ładowaniu.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 5 głosów Średnia: 4.2]