Czytelnicy zapytali nas, czy dzisiejszy pożar autobusu 203 na ulicy Sokratesa w Warszawie dotyczył pojazdu elektrycznego. Wedle informacji, które posiadamy, NIE BYŁ to autobus elektryczny, lecz spalinowy Autosan z silnikiem Diesla.

Skąd wiemy, że na Sokratesa nie spalił się autobus elektryczny?

O tym, że był to pożar autobusu spalinowego, doniósł nam Czytelnik Adam, miłośnik Tesli, który nas czyta i akurat był w okolicy. Nie widział on napisu „Jestem elektryczny / hybrydowy” na boku autobusu, więc postanowił podzielić się z nami tą informacją. Na zdjęciach po akcji gaśniczej napisu rzeczywiście nie widać (źródło).

To nie wszystko: na fotografii powyżej widać, że płonie komora silnika i że mamy do czynienia z Autosanem. Tymczasem Autosan nie sprzedał jeszcze ani jednego autobusu elektrycznego do obsługi Warszawy (stan na sierpień 2018), a testy pojazdów elektrycznych dopiero trwają:

> Elektryczne Autosany Sanciti 12LF trafią do Niemiec

Ostatnie dwa argumenty: autobusy inne niż zwykłe diesle zwykle mają sporo elementów na dachach – butle, pantografy, baterie. Poza tym pojazdy elektryczne w Warszawie nie obsługują jeszcze linii 203.

Poprosiliśmy Zarząd Transportu Miejskiego o potwierdzenie naszych informacji.

Zdjęcie na górze: pożar autobusu linii 203 na ul. Sokratesa w Warszawie (c) Norbert N. / Facebook

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 7 głosów Średnia: 4.3]