Start okresu płatnego na stacjach ładowania Greenway: „Spadek nie jest dramatyczny”

Zapytaliśmy firmę Greenway, jak wprowadzenie okresu płatnego wpłynęło na liczbę klientów na stacjach należących do operatora. Wnioski są ostrożne, ale pobrzmiewa w nich optymizm.

Zwiększyła się liczba aktywnych klientów

Jak dowiedzieliśmy się od Edyty Szczęśniak, rzecznika firmy, Greenway Polska „spodziewało się spadku, ale nie jest on dramatyczny. Liczba osób, które zdecydowały się nadal korzystać z naszych usług, jest zgodna z naszymi oczekiwaniami„. Wprowadzenie cennika spowodowało też wyraźne wydzielenie grupy aktywnych klientów na tle tych, którzy zarejestrowali się być może z ciekawości, a może awansem, jeszcze przed zakupem auta elektrycznego.

> Webinarium: Jaka stacja ładowania samochodów elektrycznych do hotelu, firmy, urzędu? [ZA DARMO]

Niestety, nie udało nam się uzyskać żadnych konkretnych liczb, czemu trudno się dziwić – cennik obowiązuje dopiero od doby. Z raportów z innych rynków wynika, że wprowadzenie opłat powodowało obniżenie liczby sesji ładowania o 50-90 procent. Rozrzut jest więc duży i mocno zależy od lokalizacji stacji ładowania.

Przypomnijmy: od 7 maja 2018 roku na stacjach Greenway ładowanie jest płatne. Koszt 1 kWh dla członków sieci to 1,89 zł. Z naszych obliczeń wynika, że każde dodatkowe 100 kilometrów samochodem elektrycznym wymaga wydania około 27-35 złotych, w zależności od marki auta:

> Koszt ładowania samochodu elektrycznego na stacjach Greenway

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Podziel się ze znajomymi:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]