Polskie ładowarki DC (prądem stałym) w latarniach ulicznych – HIT CZY KIT?

Kilka dni temu Polskę obiegła wieść, że polscy naukowcy (Dariusz Zieliński z Politechniki Lubelskiej wraz z zespołem) chcą opracować latarnie uliczne z wbudowanymi ładowarkami prądem stałym (DC, szybciej i lepiej). Jest już na świecie firma, która umożliwia ładowanie samochodów przez podłączenie do lamp ulicznych, ale oni zdecydowali się na wykorzystanie tylko prądu przemiennego (AC, wolniej i gorzej). Dlaczego?

Ubitricity – gniazdka ładowania w latarniach ulicznych

System stworzony przez niemiecki startup Ubitricity opiera się na dwóch elementach. Jednym z nich jest gniazdko wbudowane w lampę (przeróbka jest prosta: wycięcie otworu i zamontowanie gniazdka), drugim – specjalny kabel z licznikiem, który łączy gniazdko z samochodem. Taki zestaw widać na otwierającym zdjęciu: Renault Zoe ładuje się z ulicznej latarni.

Zapytaliśmy Ubitricity o to, dlaczego wybrali akurat prąd przemienny (AC) i powolne ładowanie. Okazuje się, że decyzja była głęboko przemyślana: powolne ładowanie nieszczególnie nagrzewa baterie, co sprawia, że mniej się zużywają (fakt nr 1). Ponadto wiele miast pozwala ładować się z latarni za darmo lub znacznie taniej niż w domu (fakt nr 2: Londyn instaluje KOLEJNE gniazdka w lampach ulicznych). Latarnie są wszędzie, więc można spokojnie korzystać z nich podczas nocnego ładowania – nawet na osiedlach (fakt nr 3).

Gniazdko w latarni to mikroskopijny koszt

Poza tym system Ubitricity nie wymaga żadnych modyfikacji infrastruktury, nie potrzebuje budowy dedykowanego przyłącza. Obecne w lampie przewody o przekroju 2,5 milimetra kwadratowego wytrzymają maksymalne natężenie około 20 amperów, czyli zaspokoją potrzeby zarówno żarówki / świetlówki, jak i wbudowanej w samochód ładowarki. Czyli mamy fakt nr 4.

Z kolei ładowanie prądem stałym wymaga, żeby w okolicy pojawił się transformator i osobne przyłącze, które wytrzyma większe obciążenie (fakt nr 5). Kable wykorzystywane do zasilania lampy są nieprzydatne, więc i sama lampa równie dobrze może przestać istnieć.

> Amerykański Nissan Leaf ma zasięg 241 km, europejski – 378 kilometrów

Wnioski: lampa z ładowarką DC to w rzeczywistości stacja ładowania DC z lampą

Nie chcemy przesadnie chwalić Ubitricity, ponieważ rozwiązanie ma swoje wady i zalety. System Ubitricity nie jest zresztą w ogóle potrzebny, by zamontować gniazdko w latarni – tylko że wtedy ciężko będzie zapanować nad nielegalnym poborem prądu. Na pewno latarnie uliczne i gniazdka w nich mogą być wybawieniem na starych osiedlach z blokami.

> Nowe szybkie ładowarki Greenway: WROCŁAW, KATOWICE, Korczowa, …

Tymczasem pomysł polskich naukowców wygląda po prostu jak stacja ładowania z wbudowaną dodatkową lampą uliczną (a nie na odwrót!). Idea ma jedną, podstawową wadę: wymaga zbudowania zupełnie nowego przyłącza, czyli stojąca tam latarnia nie ma zupełnie żadnego znaczenia.

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Samochód elektryczny zasili miasto przyszłości – zalajkuj i ZOBACZ:

Podziel się ze znajomymi:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 10 głosów Średnia: 4.6]