Wyniki sprzedaży samochodów elektrycznych w Norwegii zwalają z nóg. We wrześniu 2018 ponad 45 procent stanowiły elektryki na baterie (BEV, wykres po prawej). Z kolei w trzecim kwartale 2018 samochody elektryczne osiągnęły niemal 1/3 rynku. Największym przegranym okazał się olej napędowy, który we wrześniu spadł do poziomu 12,4 procent rynku.

Samochody elektryczne wygrywają w Norwegii

W ujęciu kwartalnym samochody elektryczne (zielona linia) już objęły pozycję lidera. Przeskoczyły nawet samochody benzynowe, które od zawsze ugrywały około 20-30 procent rynku. Największy spadek notują jednak samochody z silnikami Diesla: kiedyś popularne ze względu na niską emisję (ponad 78 procent rynku aut nowych w 2011 roku!), w ostatnim kwartale zjechały do poziomu 18,4 procent.

> Gigantyczny sukces Greenway. Firma uzyskała dofinansowanie na kolejne 850 stacji ładowania!

Statystyki wrześniowe (po prawej stronie) są jeszcze bardziej druzgocące dla oleju napędowego: zanotował on, owszem, udział większy (=12,4 procent) niż stare hybrydy (=11,2 procent), ale jest już poniżej hybryd ładowanych z gniazdka (PHEV, 14,9 procent) i samochodów benzynowych (16,1 procent).

Samochody czysto elektryczne (BEV) we wrześniu 2018 zdobyły 45,3 procent rynku. To WIĘCEJ niż wszystkie samochody na benzynę (=benzynowe + HEV + PHEV) razem wzięte:

Wyniki sprzedaży samochodów w Norwegii w ujęciu kwartalnym (po lewej) oraz dla września 2018 (po prawej). Opracowanie: (c) Eyvind Aven / Twitter, tłumaczenie: www.elektrowoz.pl

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 10 głosów Średnia: 4.8]