Firma transportowa obsługująca lotnisko Schiphol w Amsterdamie (Holandia) wygrała proces z Teslą. Może ładować swoje taksówki za darmo na Superchargerach, nawet jeśli regulamin Tesli mówi coś innego. Wszystko dlatego, że kupiono samochody, gdy obowiązywały jeszcze stare zasady.

Taksówkarze z Schiphol mają prawo do nieograniczonego darmowego ładowania

W grudniu 2017 roku Tesla wprowadziła nowy regulamin korzystania z Superchargerów. Wynika z niego, że stacje ładowania Tesli nie mogą być wykorzystywane przez taksówki, transport czy władze państwowe:

> Superchargery Tesli: ZAKAZ ŁADOWANIA taksówek, komercyjnego transportu osób lub towarów, pojazdów rządowych

W styczniu 2018 roku firma poinformowała taksówkarzy z Schiphol, że zastrzega sobie możliwość ograniczenia ładowania na Superchargerach w Amsterdam Zuidoost w godzinach roboczych. Wszystko przez to, że taksówki okupowały urządzenie i blokowały do niego dostęp zwykłym użytkownikom, co powodowało rosnące kolejki oraz prowokowało niebezpieczne sytuacje drogowe.

Najwyraźniej Tesla skorzystała z możliwości zablokowania taksówek, ponieważ sprawa wylądowała w sądzie.

Holenderski sąd zawyrokował jednak (źródło), że Tesla musi przywrócić taksówkarzom możliwość ładowania i nie może nakładać na nich żadnych ograniczeń. Firma transportowa kupiła samochody w dobrej wierze w 2014 roku, gdy Tesla oferowała nielimitowane, darmowe ładowanie na Superchargerach przez cały czas życia auta. Nawet jeśli auta od początku były pomyślane jako taksówki, Tesla nigdy wprost ich nie skreślała. Nie może też tego zrobić teraz.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 10 głosów Średnia: 4.6]