Zgodnie z badaniami amerykańskiego Biura ds. Efektywnego Wykorzystania Energii i Energii Odnawialnej samochody elektryczne zamieniają na ruch 77-82 procent dostarczonej energii. Tymczasem w wypadku aut spalinowych jest to zaledwie od 12 do maksymalnie 30 procent.

Samochód elektryczny = od 2,5 do 7 razy lepsze wykorzystanie energii niż w spalinówce

Według danych przedstawionych przez wspomniane biuro Departamentu Energii (źródło), samochód elektryczny:

  • efektywnie wykorzystuje 77-82 procent energii na rozpędzenie i jazdę (60-65 procent energii to nadanie ruchu, 17 procent odzyskiwane jest podczas hamowania i przez baterię trafia z powrotem do kół),
  • marnuje 16 procent energii w zespole napędowym,
  • marnuje 16 procent energii podczas ładowania,
  • marnuje 0-4 procent energii w różnych systemach pojazdu,
  • marnuje 2,5 procent energii z innych powodów.

Raport podkreśla dużą wagę hamowania rekuperacyjnego: dzięki niemu odzyskiwana jest 1/6 energii „zmarnowanej” na rozpędzenie samochodu.

Z badania wynika też, że największe straty generuje ładowanie – mają one wynosić nawet 16 procent podczas całego procesu. Założono prawdopodobnie, że olbrzymia większość Amerykanów ładuje się w domach. Energia byłaby wtedy marnowana przez wbudowaną w samochód ładowarkę podczas konwersji prądu przemiennego (AC) na prąd stały (DC), którym karmiona jest bateria.

> WARSZAWA testuje elektryczne Renault Zoe w Traficar

Dla porównania typowy samochód spalinowy do poruszania się wykorzystuje zaledwie 12-30 procent energii zgromadzonej w paliwie. Reszta jest marnowana. Jednym ze sposobów na odzyskanie choćby jej części jest napęd hybrydowy, w którym hamowanie odbywa się z wykorzystaniem generatora ładującego baterię.

|REKLAMA|



|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 9 głosów Średnia: 4.6]