Prezes Porsche: Tak, Tesla może PODKRADAĆ nam klientów

Prezes Porsche North America, Klaus Zellmer, wyznał CNBC, że jego firma bardzo szanuje Teslę. Jest też pewny, że dotychczasowi klienci Porsche mogą nie znajdować w ofercie auta, które by im odpowiadało – i dlatego szukają alternatyw gdzie indziej.

Tesla kradnie klientów Porsche, Audi, BMW, Mercedesa?

Tesla Model S wydaje się mieć bardzo duży wpływ na sprzedaż samochodów w segmencie aut luksusowych. Choć pod względem wymiarów auto odpowiada raczej Audi A6, Elon Musk pozycjonuje Model S na równi z Audi A8. I faktycznie, możliwości napędu Tesli czy oprogramowanie daleko przewyższa to, co ma do zaoferowania nawet najbardziej luksusowa spalinowa konkurencja.

> Czy warto kupić Nissana Leafa? Opinia właściciela: NIE, mały zasięg, degradacja baterii

Dlatego analitycy łączą spadek sprzedaży samochodów luksusowych z wejściem na rynek Modelu S (2012 rok), który w wielu niektórych miesiącach sprzedaje się lepiej niż konkurencja w postaci Mercedesa S-klasy czy BMW serii 6/7:

Porsche vs Tesla

Dość niespodziewanie tę informację potwierdziło także Porsche w wywiadzie dla CNBC. Prezes firmy spodziewa się, że część klientów, którzy nie znajdują w gamie modelowej czegoś dla siebie, odpływa do konkurencji. Ta wzmianka pojawia się na jednym oddechu, tuż po zadeklarowaniu szacunku dla Tesli.

Porsche nie ma obecnie w ofercie samochodu całkowicie elektrycznego. Pierwszym modelem bez silnika spalinowego ma być Porsche Mission E, które do sprzedaży wejdzie najwcześniej w 2019 roku. Ze względu na pojemność baterii i rodzaj nadwozia, Mission E stanowi bezpośrednią konkurencję dla Tesla Model S.

Warto przy okazji dodać, że od 2023 roku Porsche planuje produkować więcej samochodów elektrycznych niż spalinowych.

Na ilustracji: czerwone Porsche Mission E (artystyczna wizja).

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Porsche Mission E DANE TECHNICZNE:

Podziel się ze znajomymi:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]