Niemcy. Samochody elektryczne TAŃSZE niż diesle, najdroższe plug-iny

Niemieckie Centrum Badań nad Motoryzacją na Uniwersytecie Duisburg-Essen wyliczyło, że w 2017 roku kierowcy zapłacili za nowe samochody spalinowe średnio 33 tysiące euro, za samochody elektryczne – 39 tysięcy euro, a za diesle aż 41 tysięcy euro!

Jakie samochody kupują Niemcy?

W 2017 roku Niemcy wydawali na samochód średnio 32 850 euro, czyli równowartość 136,5 tysiąca złotych. Ta wyliczona średnia cena brana jest z danych cennikowych, nie uwzględnia rabatów i zniżek, uwzględnia natomiast zarówno zakupy prywatne, jak i do firm.

> Samochód elektryczny zimą: ZASIĘG Tesla 3 w realnym teście [WIDEO]

W stosunku do 2016 roku średnia cena kupionego auta urosła o 1 300 euro, czyli równowartość 5,4 tysiąca złotych. To efekt większej popularności crossoverów i SUV-ów, w którym to segmencie średnia cena auta jest wyższa aż o równowartość 19,5 tysiąca złotych w stosunku do samochodów w klasycznym nadwoziu.

Diesle droższe niż elektryki, najdroższe: plug-iny

W przypadku diesli Niemcy za nowe samochody wydawali średnio 40 620 euro, czyli równowartość 168,8 tysiąca złotych. Tymczasem za samochody elektryczne płacili – przypomnijmy: bez uwzględniania zniżek! – równowartość 162,6 tysiąca złotych.

Najdroższe w całym zestawieniu były hybrydy plug-in (hybrydy ładowane z gniazdka), których średnia cena wyniosła 52 540 euro, czyli równowartość 218,3 tysiąca złotych!

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Fisker eMotion: piękny i drogi

Podziel się ze znajomymi:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]