Fundusz powierniczy z Arabii Saudyjskiej zdecydował się zainwestować 1 miliard dolarów (ok. 3,66 miliarda złotych) w firmę Lucid Motors. Lucid Motors stworzyło luksusowe samochody elektryczne, które jako jedyne sprawiają wrażenie, że mogłyby stanąć do równej walki z samochodami Tesla.

Lucid Air – jeżdżący, namacalny, niedostępny

Samochód Lucid Air robi wrażenie wyglądem i osiągami. Twórcom auta udało się osiągnąć w nim 378 km/h (235 mph), co jak na elektryka jest sporym osiągnięciem, ponieważ rozpędzanie pojazdu zajmuje czas, a oddająca dużą ilość energii bateria szybko się rozgrzewa i nieszczególnie dobrze to znosi:

Lucid Air miał być konkurentem Tesli Model S. Dzięki silnikom elektrycznym – które z natury są małe – w samochodzie wielkości Mercedesa E-klasy udało się zaprojektować wnętrze większe niż w S-klasie! Producent obiecywał też przyspieszenie do 97 km/h (0-60 mph) w mniej niż 2,5 sekundy i moc wynoszącą 1 000 KM – a to wszystko w cenie około 100 tysięcy dolarów (366 tysięcy złotych netto).

Niestety, mimo jeżdżącego i dopracowanego prototypu, firma nie była w stanie uruchomić linii produkcyjnej. Budowa fabryki w Arizonie ruszyła i… stanęła w roku 2017 ze względu na brak funduszy. Przedstawiciele firmy usiłowali znaleźć kogoś, kto zdecydowałby się zainwestować co najmniej 700 milionów dolarów.

> Kamery w Tesli jako kamerki samochodowe? Elon Musk: już wkrótce, w v9 oprogramowania

Inwestor właśnie się znalazł. Fundusz powierniczy z Arabii Saudyjskiej – ten sam, który był gotowy pomóc Tesli w wyjściu z giełdy – zdecydował się zainwestować w Lucid Motors 1 miliard dolarów, czyli równowartość 3,66 miliarda złotych. Produkcja ma ruszyć w 2020 roku.

Schemat budowy samochodu Lucid Air z widoczną baterią (c) Lucid Motors

Wnętrze Lucid Air (c) Lucid Motors

|REKLAMA|



|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]