Jak informuje CleanTechnica, nowy elektryczny SUV Nissana – IMx – ma kosztować od 45 tysięcy dolarów oraz oferować około 350 kilometrów zasięgu. Na polskie warunki oznaczałoby to startową cenę wynoszącą około 200 tysięcy złotych za samochód, który pod względem niektórych parametrów nie będzie w stanie konkurować z Kia e-Niro 64 kWh.

Nissan IMx: cena ujdzie, zasięg nie

Nissan IMx to intrygujący stylistycznie SUV, który mógłby zrobić niemałe zamieszanie na rynku. Jeśli dobrze odczytujemy jego rozmiary ze zdjęcia, będzie on należał do segmentu C-SUV – tego samego, w którym znajduje się dziś Kia e-Niro. I tutaj zaczynają się schody.

CleanTechnica dowiedziała się od  „godnego zaufania i dobrze poinformowanego” informatora (źródło), że samochód ma kosztować od 45 tysięcy dolarów, co w Polsce odpowiadałoby mniej więcej 200 tysiącom złotych. Jednocześnie auto ma pozwalać na przejechanie 350 kilometrów (220 mil) na baterii. Te dwa parametry nie pasują do pierwszych obietnic (zdjęcie poniżej) – i nie pasują do siebie.

Podczas pierwszej prezentacji Nissana IMx producent mówił o 600+ kilometrach zasięgu. Nawet jeśli przyjąć, że byłaby to liczba wyliczona z użyciem NEDC, realny zasięg Nissana IMx powinien wynieść 400+ kilometrów, czyli być mocno konkurencyjny do Kia e-Niro. Kto mówił prawdę: tajemniczy informator CleanTechnica czy Nissan?

IMx rzekomo ma zaoferować zasięg Tesla Model 3 w wersji podstawowej (cena: 35 tysięcy dolarów, aktualnie niedostępna), prawdopodobnie zbliżoną ilość miejsca w środku, ale będzie o 10 tysięcy dolarów droższy. Z drugiej strony: w cenie wyższej od Kia e-Niro oferowałby co najmniej 50 kilometrów realnego zasięgu MNIEJ. Skąd brałaby się zatem wysoka cena? CleanTechnica spekuluje, że oderwanie od aktualnego wzornictwa Nissana (we wnętrzu) świadczy o tym, że samochód zadebiutuje pod marką Infiniti, czyli na przykład „Infiniti IMx”.

> Elektryczna Kia e-Niro / Niro EV oficjalnie debiutuje w Europie – oto idealny samochód elektryczny dla rodziny

Interesujące wnętrze, luksusowe materiały

Nissan IMx ma być wyposażony w ekrany rozciągające się na całym kokpicie. We wnętrzu nie ma twardych plastików, a wzornictwo jest nowoczesne. Siedzenia pokryte są „niesamowitą tkaniną”, która przypomina coś pomiędzy skórą i alcantarą. Kabina zostanie przykryta szklanym dachem. Wymiary auta mają być zbliżone do Lexusa RX, ilość miejsca w środku ma być większa i to pomimo dużego bagażnika.

To wskazuje na chęć konkurowania w segmencie premium, a więc walki z Lexusem, Mercedesem i Audi. Samochód ma zadebiutować w 2020 roku – więc pewnie wkrótce przekonamy się, czy spekulacje portalu są prawdziwe.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]