Audi ujawniło amerykańskie ceny Audi e-tron. W podstawowej wersji Premium Plus samochód będzie kosztował 74,8 tysiąca dolarów i na dziś jest najdroższym SUV-em Audi w Stanach Zjednoczonych. W Europie samochód ma kosztować od 79,9 tysiąca euro, co sugeruje, że w Polsce za samochód zapłacimy co najmniej 350 tysięcy złotych [szacunki].

Audi e-tron: cena, dane techniczne i wszystko, co wiemy po premierze

Audi e-tron w palecie samochodów lokowany jest pomiędzy Audi Q7 i nowym Audi Q8, czyli w segmencie SUV-ów premium.

Ceny

Audi e-tron w pakiecie Premium Plus w Stanach Zjednoczonych ma kosztować od 74,8 tysiąca dolarów. W zestawie będą już wentylowane i podgrzewane siedzenia, audio 3D Bang & Olufsen (16 głośników, 705 W mocy muzycznej), nawigacja ze zintegrowaną kamerą czy „zaprojektowane matrycowo” reflektory.

Od wersji Premium Plus droższa będzie edycja Prestige, która rozpocznie się od 81,8 tysiąca dolarów. A wierni klienci Audi, którzy się pospieszą, będą mogli zamówić Edition One w cenie od 86,7 tysiąca dolarów.

W Niemczech cena Audi e-tron ma się rozpoczynać od 79,9 tysiąca euro. Tak skalkulowane koszty zakupu oznaczają, że w Polsce samochód raczej nie będzie tańszy niż 350 tysięcy złotych – przynajmniej tak nam wyszło z szacunkowych obliczeń na podstawie porównania cen Audi w Stanach, Europie i Polsce.

Dostępność

W Stanach Zjednoczonych elektryczne Audi e-tron ma być dostępne w drugim kwartale 2019 roku. W Europie również zadebiutuje w 2019 roku.

Dane techniczne

Bateria elektrycznego Audi ma pojemność 95 kWh. Zbudowana jest z 432 ogniw litowo-jonowych i waży 699 kilogramów. Ogniwa otoczone są żelem, który ma przenosić ciepło – za chłodzenie odpowiada ciecz.

Samochód wyposażony jest w dwa silniki o łącznej mocy w trybie doładowania (boost) wynoszącej 415 KM (305 kW). Tryb doładowania pozwala na osiągnięcie maksimum możliwości samochodu przez 30 sekund. Tylny silnik ma moc 224 KM (165 kW), przedni – 184 KM (135 kW). Obydwa silniki to silniki prądu przemiennego (AC), indukcyjne.

> Elektryczny Mercedes EQC: CENA od 320 tysięcy, zasięg jednak 350-390 kilometrów?

Zasięg e-tron według procedury WLTP ma wynieść „ponad 400 kilometrów”, co oznacza około 330-350 kilometrów realnego zasięgu przy jeździe mieszanej [szacunki www.elektrowoz.pl]. Przyspieszenie Audi e-tron do 100 km/h (0-60 mph) trwa 5,7 sekundy, czyli ponad o 2 sekundy dłużej niż najlepsze wersje Tesla Model X. W podstawowej wersji samochód jest tańszy niż Tesla Model X 75D.

Ładowanie

Przy ładowaniu prądem stałym (DC), samochód obsługuje moc wynoszącą do 150 kW, co ma pozwalać na uzupełnienie baterii do 80 procent w 30 minut. Producent chwali się, że osiąga dzięki temu najlepszy wynik na rynku:

Wbudowana ładowarka obsługuje moc do do 11 kW w Europie i do 9,6 kW w Stanach Zjednoczonych, co ma pozwalać na naładowanie samochodu do pełna w odpowiednio 8,5 lub 10 godzin. Na niektórych rynkach e-tron ma być dostępny z ładowarką obsługującą do 22 kW.

Gniazda ładowania znajdują się po obu stronach samochodu, dokładnie tak samo, jak w Porsche Taycan. Nawigacja samochodu będzie posiadała 72 tysiące punktów ładowania na terenie Europy. Właściciel elektrycznego Audi będzie mógł z nich z nich wszystkich skorzystać z użyciem jednego konta (karty).

Lusterka? Brak. Ale tylko tam, gdzie to dozwolone

Audi chwali się, że samochód jest pierwszym masowo produkowanym autem, które wyposażone jest w kamery na wysięgnikach zamiast lusterek. W Japonii takie rozwiązanie zostało dopuszczone już w 2016 roku, dlatego o miano „pierwszego na rynku” e-tron będzie walczyć z Lexusem ES, który trafi na japoński rynek już w październiku 2018 roku.

Opcja z kamerami zamiast lusterek dostępna będzie w cenie 1,4 tysiąca euro:

Obraz z kamer pojawi się na ekranach OLED widocznych w drzwiach. Ekrany są dotykowe, więc pozwolą na regulację obrazu ręką. Co ciekawe, zarówno wyświetlacze w drzwiach, jak i ikonografia nawiązują nadal do lusterek:

Bagażnik

Z przodu samochodu znajduje się niewielki bagażnik na kable i podręczne bagaże. Tylna przestrzeń bagażowa ma od 660 do 1 725 litrów mierzonych według procedury VDA. Oparcia siedzeń składają się w układzie 40:20:40.

Wnętrze

Wnętrze ma być wykonane luksusowo. Uwagę zwracają wszędobylskie wyświetlacze: wliczając drzwi i liczniki, kierowca ma w zasięgu dłoni aż cztery różne ekrany. Najwyraźniej miało być bardziej multimedialnie i nowocześniej niż w Tesli, chociaż zrobiło się dość pstrokato:

Audi e-tron – tapety na pulpit

Kliknij, powiększ, zapisz 🙂

|REKLAMA|



|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 10 głosów Średnia: 4.6]