Byton, pierwsza jazda: wielki, niemal bezużyteczny ekran i niepokojące wzornictwo

Podczas salonu samochodowego Pekin 2018, Byton pochwalił się swoim elektrycznym SUV-em. Dziennikarz portalu InsideEVs miał okazję przejechać się autem, ale wideo z wnętrza samochodu nie rzuca na kolana.

Elektryczny Byton – wrażenia z jazdy

Przedstawiciel InsideEVs siedzi na tylnym siedzeniu. Wielki ekran o szerokości 1,25 metra zamontowany na desce rozdzielczej auta prezentuje na ten moment kompletnie bezużyteczne informacje. Jedyne przydatne elementy zostały upchnięte w górnej części lewej strony ekranu. Dziwnie wygląda również wyświetlacz w środkowej części kierownicy.

W przyszłości obydwa ekrany mają prezentować kontrolki, widoki z kamer zamontowanych na samochodzie oraz elementy rozrywkowe.

Producent chwali się, że elektryczny Byton będzie przedstawicielem aut następnej generacji, samochodów całkowicie autonomicznych. Zapisane na papierze dane techniczne Bytona to bateria o pojemności 71 lub 95 kWh, zasięgi 270-350 kilometrów (400-520 km NEDC) i moc 272 lub 476 KM.

Elektryczny SUV ma trafić do sprzedaży już w 2019 roku. Oprócz tego firma zapowiada wejście na rynek z sedanem i minivanem, odpowiednio w 2021 i 2022 roku.

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Podziel się ze znajomymi:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 3]