Bollinger chyba dostrzegł, że rynek terenówek w Stanach Zjednoczonych to rynek przede wszystkim entuzjastów. Natomiast prawdziwe pieniądze można zarobić w segmencie pickupów, który zdominowany jest przez Forda z jego serią F.

Bollinger: Mamy prototyp terenówki, chcemy pickupa

Bollinger B2 to elektryczny pickup, który, jak mówią twórcy, zawsze stanowił drugą część planu: firma chciała zadebiutować na rynku z terenówką (B1) i pickupem (B2). Jednocześnie B2 miałby być lepszy niż produkty, które są obecnie dostępne w sprzedaży.

> Elektryczna terenówka Bollinger B1 z baterią 120 kWh: „Co najmniej 320 km zasięgu” [WIDEO]

Bollinger B2 zostanie wyposażony w baterię o pojemności 120 kWh – a więc największą na rynku – dwa silniki, napęd na obie osie, zawieszenie hydropneumatyczne oraz opatentowane drzwi, które pozwolą na przewożenie bardzo długich ładunków. Podzespoły i parametry techniczne samochodów są więc identyczne.

Główna różnica to otwarta skrzynia ładunkowa, która ma mieć 1,24 metra długości i 1,75 metra szerokości. Dzięki temu będzie można przewozić na niej pełnowymiarowe ścianki ze sklejki. Bollinger B2 ma być ciężarówką klasy 3, czyli z dopuszczalną masą całkowitą wynoszącą 4,5 tony.

Producent chwali się, że rozpoczął współpracę z firmą Optimal, dzięki której wystartuje produkcja samochodu. Bollinger B1 zostanie ukończony jeszcze w 2018 roku, a jego wytwarzanie ma ruszyć w roku 2019. Bollinger B2 ma bazować na B1, dlatego zacznie zjeżdżać z taśmy montażowej w 2020 roku. Ceny zostaną ogłoszone w przyszłym roku.

Na razie firma dysponuje prototypem modelu B1, ale jej apetyt wyraźnie rośnie.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 5 głosów Średnia: 4.2]